Budda-BLOG
om mani peme hung
BLOG - archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31

RABAT 10%

Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Koszyk

produktów: 0

wartość: 0,00 zł

przejdź do koszyka

DOSTAWA GRATIS OD 200 ZŁ

Wysyłka za granicę

W przypadku wysyłki za granicę Polski, prosimy nie korzystać z systemu sprzedaży na stronie internetowej, lecz skontaktować się z nami za pośrednictwem formularza kontaktowego. Zamówione książki zostaną wysłane po uprzednim uzgodnieniu: zamawianych tytułów i liczby egzemplarzy, kosztów wysyłki do danego kraju oraz po opłaceniu zamówienia w formie przedpłaty. Preferujemy płatności za pośrednictwem systemu PayPal.

Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach. Otrzymasz 100 punktów w naszym programie lojalnościowym (jeśli jesteś zarejestrowanym klientem). Nie wysyłamy więcej wiadomości niż jedna na dwa tygodnie.
Dane Fundacji

FUNDACJA ROGATY BUDDA

Nr rachunku bankowego:
Idea Bank
30 1950 0001 2006 5232 7070 0002

Bank Pekao SA
02 1240 5178 1111 0010 8248 6326


Darowizny PayPal

KRS: 0000551995
NIP: 754 309 21 68
REGON: 361179150

Adres korespondencyjny:
Fundacja Rogaty Budda
ul. Sosnkowskiego 40-42
PO BOX 2265
45-265 OPOLE 15

Podróż przez mandalę oświeconej kobiecości 0
Podróż przez mandalę oświeconej kobiecości

Na imię jej Mądrość. Podróż przez mandalę oświeconej kobiecości

Lama Tsultrim Allione
, autorka książek Kobiety mądrości i Nakarmić swoje demony, dzieli się swoimi doświadczeniami z życia osobistego i kilkudziesięcioletniej praktyki duchowej, pokazując nam wszystkim, kobietom i mężczyznom, ścieżkę duchowej transformacji, która pozwala przekształcić emocjonalne problemy w prawdziwą moc. Przystępnie, a jednocześnie dogłębnie, wyjaśnia, czym jest pięć rodzin buddy, czym jest zasada mandali oraz jak wejść do „tajemnego domu dakini”.

Ofiarowuje też czytelnikom niezwykle cenny skarb: naukę medytacji Mandali Pięciu Dakiń Mądrości oraz innych rytuałów. To droga zbliżająca nas wszystkich do zmiany, którą chcielibyśmy zobaczyć w świecie.

czytaj całość »
Pułapki "pop buddyzmu" 0
Pułapki "pop buddyzmu"

Są tacy charyzmatyczni liderzy, którzy wykorzystują rozpowszechnione na Zachodzie nieporozumienia na temat buddyzmu, zamiast je prostować - wnioskuje nauczyciel buddyzmu tybetańskiego z Wielkiej Brytanii...
-----

Lama Dziampa Thaje jest z urodzenia Anglikiem i praktykuje buddyzm od 1973 roku. Mieszka i naucza Dharmy w Anglii w ośrodkach Dechen Community. Jest żonaty i ma czworo dzieci. Naucza w linii tybetańskich szkół sakja oraz kagju. Miał ponad trzydziestu nauczycieli min. Sakja Trizin Rinpocze, Dilgo Khjentse Rinpocze, XVI Karmapa, Karma Thinlej Rinpocze, Kalu Rinpocze, Dudziom Rinpocze. Więcej informacji na Wikipedii: Lama Jampa Thaye i na jego stronie lamajampa.org 
- jego wspomnienia o XVI Karmapie znajdziecie w książce "Promienne współczucie".

czytaj całość »
Przejawy istnienia 0
Przejawy istnienia

Przedmowa do wydania polskiego książki Johna Crooka pt. "Kryzys światowy a humanizm buddyjski. Ostateczna rozgrywka: upadek albo odnowa cywilizacji".

Książkę wydał w lutym 2014 r. Związek Buddystów Czan, a patronat medialny nad nią objęły: Portal Buddyjski "Cyber Sangha", Magazyn Psychologiczny "Charaktery", Muzeum Azji i Pacyfiku w Warszawie oraz Buddyjski Serwis Informacyjny "Buddyzm Media".

Ta obszerna pozycja (ponad 500 stron) przedstawia ewolucję wielu koncepcji kulturowych dotyczących dzisiejszych zapatrywań na życie i prezentuje z perspektywy praktyki buddyjskiej, drogę do wyjścia z kryzysu egzystencjalnego i cywilizacyjnego, drogę do szczęśliwszego i satysfakcjonującego życia.

czytaj całość »
Prosta religia 0
Prosta religia

CZYSTE POSTRZEGANIE INNYCH
Lepiej być świadomym własnych ograniczeń niż dostrzegać tysiące wad u innych. Zamiast mówić źle o ludziach i siać przez to niepokój w ich życiu oraz prowadzić do napięć, powinniśmy praktykować czyste postrzeganie. Kiedy już mówimy o innych, to mówmy o ich zaletach. Gdy szkalujemy kogoś, zachowujemy się tak, jakbyśmy napełniali swoje usta odchodami. Dzięki zrozumieniu tej zależności szybko przełamiemy nawyk negatywnego wyrażania się o innych.

SPÓJRZ NA UMYSŁ
Pozostaw umysł jasnym w jego naturalnym stanie, bez zastanawiania się nad tym, co wydarzyło się w przeszłości, czy nad tym, co planujesz zrobić w przyszłości, bez tworzenia jakichkolwiek pojęć. Dzięki wytrwałej praktyce dostrzeżesz i odczujesz przytomność jako najgłębszą obecność wewnętrznej jasności i zrozumienia. Dopóki umysł nie napotka żadnych zewnętrznych warunków w postaci pojęć, dopóty pozostanie pusty, nic nie będzie się pojawiać, będzie jak czysta woda.

PROSTA RELIGIA
Moja religia jest prosta: nie wymaga żadnych świątyń ani zawiłej filozofii. Świątynią jest nasz umysł i nasze serce, a filozofią — dobroć.

ŹRÓDŁO WEWNĘTRZNEGO SPOKOJU
Spokój wewnętrzny wyłania się z miłości i współczucia. Im bardziej troszczymy się o szczęście innych, tym bardziej poprawia się nasze samopoczucie. Dbanie o bliskie, ciepłe uczucia względem innych automatycznie osadza umysł w spokoju i otwiera nas.

CZYM JEST SZCZERE WSPÓŁCZUCIE?
Zazwyczaj współczucie czy miłość jest dla nas czymś w rodzaju bliskości z drugą osobą albo uczuciem, jakie żywimy do przyjaciela. Ale czasami współczucie utożsamiane jest także z litością – co jestbłędem. Współczucie czy miłość, kiedy ktoś patrzy na innych z góry, nie jest szczerym współczuciem. Szczere współczucie musi wyrażać się z szacunkiem i wynikać z rozpoznania, że inni tak samo jak my mają prawo do szczęścia.

INTERESOWNOŚĆ
Gdy jesteśmy dobrzy tylko po to, aby zdobyć coś w zamian, aby zyskać dobre imię lub sprawić, że inni nas polubią, nie zachowujemy się jak bodhisattwowie, ponieważ nasza motywacja skierowana jest na osiągnięcie przede wszystkim własnej korzyści. Tymczasem szczodrość oświeconego umysłu motywowana jest wyłącznie pożytkiem innych.

=====
Fragment książki "Mądrość Mistrzów". Tłumaczyła Eliza Vaidyan.
=====

 

Życzenia bodhisattwy 0
Życzenia bodhisattwy

Dolpopa Szierab Gjaltsen (1292-1361), wielki mistrz Tybetu, autor modlitwy, którą Dzongsar Dziamjang Khjentse Rinpocze zaleca odmawiać jako życzenie aspiracji dla Khyentse Foundation:

Obym odradzał się nieustannie
I we wszystkich swoich żywotach
Niósł światło nauk Buddy Siakjamuniego,
A gdybym nie mógł unieść tego zobowiązania
Obym przynajmniej
Odradzał się obciążony myślą, że wpływ nauk Buddy mógłby osłabnąć.

—————————————–

Źródło: Khyentse Foundation. Tłumaczyła Alina Mroczek (Slovik Translations).

czytaj całość »
Niesforna małpa 0
Niesforna małpa

Zwyczajny, codzienny umysł jest równie kapryśny jak niesforna małpa, przeskakująca od zadowolenia do złości, zależnie od tego, czy damy jej kęs jedzenia, czy podniesiemy na nią kij. W każdej chwili umysł przeskakuje na coś nowego. Nawet jeśli przez chwilę ogarnia nas oddanie dla guru, po chwili popadamy w uporczywe myślenie o przedmiocie, który pragniemy posiąść. Strumienie myśli i uczuć nie przestają się zmieniać, są jak kształty chmur poruszanych przez wiatr, jednak my nadajemy im olbrzymie znaczenie. Stary człowiek, który przygląda się zabawie dzieci, wie dobrze, że wszystko, co się między nimi dzieje, nie jest ważne. Nie ekscytuje się ani nie irytuje, podczas gdy dzieci traktują swoją zabawę bardzo poważnie. Jesteśmy dokładnie tacy jak one! Kiedy cierpimy, zamiast zrozumieć, że to, co przeżywamy, jest rezultatem naszych przeszłych negatywnych działań, i zamiast mentalnie przyjąć na siebie cierpienia wszystkich istot, jesteśmy przygnębieni i zasmuceni swoimi problemami. Mówimy sobie, że przecież po takiej ilości praktyki nie zasługujemy na cierpienie, powątpiewając w siłę błogosławieństwa mistrza i Trzech Klejnotów. Taka postawa tylko zwiększa nasze trudności.

czytaj całość »
Neuronauka i medytacja 0
Neuronauka i medytacja

Matthieu Ricard jest buddyjskim mnichem, pisarzem, tłumaczem i fotografem. Przez ponad czterdzieści lat mieszkał, uczył się i pracował w Himalajach. Matthieu Ricard regularnie poddaje się eksperymentom naukowym badającym efekty medytacji i jest kluczową postacią w coraz bardziej owocnym dialogu pomiędzy naukowcami a praktykującymi ścieżkę duchową. W tym artykule przedstawia niektóre odkrycia oraz ich znaczenie dla przyszłości.

czytaj całość »
Czy buddyzm jest modą? 0
Czy buddyzm jest modą?

Czesław Miłosz (1911 – 2004) – polski poeta, prozaik, eseista, historyk literatury, tłumacz, dyplomata; w latach 1951–1993 przebywał na emigracji; w Polsce do 1980 obłożony cenzurą; laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury (1980); profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley i Uniwersytetu Harvarda.

=====

To, że w buddyzmie nie istnieje pojęcie Boga osobowego, wydaje mi się najbardziej atrakcyjne. To znaczy, można wyznawać światopogląd naukowy i jednocześnie być buddystą.
~ Czesław Miłosz, z wywiadu "Znaki nadchodzących czasów"

=====

 

czytaj całość »
Trzy etapy urzeczywistniania natury buddy 0
Trzy etapy urzeczywistniania natury buddy

Fragment nauk Dilgo Khjentse Rinpocze pochodzi z książki „Mądrość Mistrzów”, która jest dostępna w naszej księgarni:

Urzeczywistnianie natury buddy odbywa się w trzech etapach. Są to: zrozumienie, doświadczenie i prawdziwe urzeczywistnienie. Pierwszy z nich to teoretyczne zrozumienie, które powstaje dzięki wnikliwemu studiowaniu nauk. Oczywiście takie zrozumienie jest niezbędne, lecz nie jest stabilne. Można je porównać z łatą naszytą na ubraniu, która z czasem pruje się i odpada. Teoretyczne zrozumienie nie daje dość siły i oparcia w życiu, w którym przydarzają się nam zarówno dobre, jak i złe rzeczy. Jeśli pojawiają się jakieś poważne trudności, żadne teoretyczne zrozumienie nie pomoże nam ich pokonać (...)

 

czytaj całość »
W obronie szczęścia (fragment książki) 0
W obronie szczęścia (fragment książki)

Jakikolwiek sposób wybierzemy, by znaleźć szczęście, czy nazwiemy je radością życia, zaspokajaniem potrzeb i namiętności, pasją czy zadowoleniem, to czyż właśnie szczęście nie jest ostatecznym celem wszystkich naszych starań? Takie było zdanie Arystotelesa, według którego "bezwzględnie więc ostateczne jest to, do czego się dąży zawsze dla niego samego, a nigdy dla czegoś innego". Każda osoba, która mówi, że pragnie czegoś innego, tak naprawdę szuka szczęścia, choć nie określa tego tym słowem.
- Matthieu Ricard

czytaj całość »
Spotkanie buddyzmu z Zachodem 0
Spotkanie buddyzmu z Zachodem

Od Aleksandra Wielkiego po Marco Polo, od Schopenhauera po Nietzschego, od Carla Gustava Junga po Allena Ginsberga, od Heleny Blavatskiej po Alexandrę David-Neel, od transcendentalistów po hollywoodzkie gwiazdy – liczni podróżnicy, myśliciele i artyści z Zachodu pasjonowali się mądrością Buddy. Książka Frederica Lenoira "La Rencontre du bouddhisme et de l'Occident" jest pierwszą, która tak dogłębnie analizuje różne etapy kontaktów buddyzmu z Zachodem oraz pokazuje, jak wiele buddyjskich nauk błędnie zinterpretowano, podchodząc do nich przez kulturowe pryzmaty naszej cywilizacji. Ukazane w niniejszej książce mylne wyobrażenia o buddyzmie, takie jak chociażby mit “świętego Tybetu”, częściowo wyjaśniają jego powodzenie w Europie i Stanach Zjednoczonych.

Książka ta pozwala również zrozumieć, dlaczego, po porażce innych wielkich ideologii religijnych, naukowych i politycznych, buddyzm zaczyna cieszyć się coraz większym uznaniem na Zachodzie. Wielu ludzi dostrzega w istocie buddyjskiej myśli coś, co można nazwać duchowością laicką, a także humanistyczną filozofię i etykę opartą na indywidualnej odpowiedzialności, które szczególnie odpowiadają zarówno duchowym potrzebom jednostek, jak też wielkim, globalnym wyzwaniom jakie czekają ludzkość w XXI wieku. Czy przekładając działania na rzecz świata ponad działaniem dla własnego dobra, a także przywracając równowagę pomiędzy intuicją a rozumem, buddyzm może pomóc naprawić nadużycia zachodniej cywilizacji, która do tej pory była zbyt zajęta technologicznym rozwojem, poświęcając mniej uwagi poszukiwaniom sensu życia oraz jedności świata i człowieka?

Zdystansowany oraz popularyzatorski charakter tego dzieła pozwala każdemu wyrobić sobie własną opinię na temat spotkania buddyzmu i Zachodu, o którym historyk cywilizacji, Arnold Toynbee, nie wahał się powiedzieć, że stanowiło “najbardziej znaczące wydarzenie XX wieku.”

Frédéric Lenoir jest doktorem socjologii i naukowcem związanym z Centrum Interdyscyplinarnych Badań nad Religiami. Współkierował tworzeniem Encyklopedii religii (Bayard, 1997), współpracuje z opiniotwórczym czasopismem L’Express. Pełnił także rolę moderatora rozmowy pomiędzy buddyjskim lamą Dzigme Rinpocze i katolickim mnichem, benedyktynem, ojcem Robertem Le Gall’em, której zapis został opublikowany w popularnej książce Mnich i lama (wydanie polskie: KOS, Katowice 2002).

czytaj całość »
Pokonaj gniew 0
Pokonaj gniew

Pokonaj swego wroga, gniew, włócznią miłości;
Za pomocą zręcznych środków chroń ze współczuciem
bliskich i wszystkie istoty w sześciu światach;
Na polu oddania zbieraj plon doświadczenia i urzeczywistnienia.
Doskonaląc w ten sposób dzieło swego życia,
powtarzaj sześciosylabową mantrę.
OM MANI PEME HUNG.

(Patrul Rinpocze)

czytaj całość »
Mądrze ocenić guru - świadoma decyzja 0
Mądrze ocenić guru - świadoma decyzja

Fragment książki Dzongsara Khjentse Rinpocze pt. „Guru pije burbon?”, która ukaże się jesienią 2018 roku nakładem Fundacji Rogaty Budda:

Wbrew temu, co się powszechnie uważa, sam fakt przyjęcia schronienia u jakiegoś lamy nie musi oznaczać, że ten konkretny lama stał się naszym mistrzem wadżrajany. Jest on po prostu powiernikiem schronienia, podczas gdy mistrz wadżry to funkcja nieporównanie bardziej złożona. Dające się dziś dostrzec zaburzenia w relacji uczeń – guru wynikają po części z faktu, że wielu praktykujących uznaje za swego mistrza wadżry pierwszą lepszą osobę, nie licząc się z konsekwencjami takiej decyzji. Nigdzie w tekstach wadżrajany nie ma mowy o tym, że gdy tylko napotkamy człowieka, który twierdzi, że jest mistrzem wadżrajany, powinniśmy natychmiast uznać go za swego guru i robić wszystko, co nam każe. Takie zachowanie przyniesie jedynie ból, z którym niezwykle ciężko pracować. Lekkomyślność w podobnych kwestiach jest niebezpieczna i głupia niczym wygłodzony pies, który natknąwszy się na byle ochłap mięsa, pożera go w całości (...)

czytaj całość »
Koło ostrego oręża, które celnie godzi w samo serce wroga 0
Koło ostrego oręża, które celnie godzi w samo serce wroga

Koło ostrego oręża, które celnie godzi w samo serce wroga zostało ułożone przez wspaniałego jogina Dharmaraksitę podczas jego odosobnienia w dżungli pełnej dzikich zwierząt. To, co ten wspaniały jogin, pełen wiedzy pochodzącej ze świętych pism, odznaczający się mocą logiki i głębokiego wglądu, tutaj napisał jest esencją nauk wszystkich jego świętych guru. Zawsze praktykował w zgodzie z esencją tych nauk w odosobnieniu w przerażającej dżungli, w zdegenerowanym wieku w którym żył.

Spośród wielu uczniów, których posiadał, Dharmaraksita przekazał te nauki Atisi a Atisia praktykował je wszędzie, gdzie dotarł, by okiełznać tych, którzy byli najbardziej dzicy (...)

Fragment tekstu:
(...) bodhisattwowie podobni są do pawi: rosną karmiąc się trującymi roślinami złudzeń. Przekształcając je w istotę praktyki, rozwijają się w dżungli codziennego życia. Cokolwiek się przejawia, oni zawsze to akceptują, jednocześnie niszcząc truciznę pełnego żądzy przywiązania. 

czytaj całość »
Spotkanie ze śmiercią a nauki buddyjskie 0
Spotkanie ze śmiercią a nauki buddyjskie

Cała plejada bóstw w mandalach pochodzi z kultury indyjskiej. Przedstawiciel innej kultury będzie miał prawdopodobnie inne doświadczenia. Wybitny współczesny tybetański uczony gesze Gendyn Cziepel powiedział, że ponieważ buddyzm narodził się w Indiach, to sambhogakaja – bardzo subtelne ciało buddy – przedstawiane jest w koronie i ozdobach indyjskiego króla. Gdyby buddyzm narodził się w Tybecie, być może ozdoby byłyby tybetańskie. A gdyby narodził się w Chinach, to sambhogakaja byłaby przedstawiana z długą brodą! Ogólnie mówiąc, jeśli chcemy orzec coś o prawdziwej naturze sambhogakai, to musimy powiedzieć, że jest to forma obdarzona wszelką wspaniałością, pięknem i doskonałością. Jest najdoskonalsza z możliwych i absolutnie wzniosła. Jest to stwierdzenie prawdziwe. Ale z chwilą, gdy to stwierdzenie trafia na grunt określonej kultury, człowiek zaczyna się rozglądać i próbuje sobie wyobrazić, jak też mogłoby wyglądać to absolutnie doskonałe ciało. Stąd te wszystkie królewskie ozdoby i inne atrybuty (...)

czytaj całość »
Rola rodziny w rozwijaniu współczucia 0
Rola rodziny w rozwijaniu współczucia

Osobiście wierzę, że nasza rodzina – czy to rodzona czy też jakaś inna forma rodziny – stanowi idealne środowisko, w którym możemy zacząć rozwijać współczucie. Bez względu na nasze zaplecze kulturowe czy status materialny, rodzina jest najbardziej żyzną glebą, w której może wzrastać i rozkwitać nasiono naszego wrodzonego współczucia. Bez żyznej gleby rodziny współczucie nie wzrośnie. Sensem żyznej ziemi jest uprawa nasion by przeistoczyły się w dojrzałą, zdrową roślinę. Stąd rozwój naszego wrodzonego współczucia jest blisko związany i współzależny od żyznej gleby naszych rodzin.

To prawda, że buddowie i bodhisattwowie radzą praktykującym porzucić przywiązanie, a szczególnie przywiązanie do rodziny, ponieważ nie jest ono niczym wrodzonym, jest wypaczonym współczuciem. Nieprzejrzysty umysł może nawet uznać, że przywiązanie jest tożsame ze współczuciem. Jednak przytomny umysł rozumie, że przywiązanie jest zawsze egoistyczne. Współczucie zawsze i bezwarunkowo troszczy się nie tylko o siebie, ale również o innych (...)

czytaj całość »
Kwintesencja Oświeconej Postawy 0
Kwintesencja Oświeconej Postawy

Absolutna bodhiczitta jest zrozumieniem pustości. Tylko wtedy mamy pełny obraz bodhiczitty. Gdy mówimy o Oświeconej Postawie mamy na myśli zwykle coś prostego: uprzejmość, dobre serce, ale to nie wszystko. Tak postępuje wielu ludzi i niekoniecznie są oni bodhisattwami. Oczywiście nikt nie przeczy, że są dobrymi i współczującymi osobami. Są ludzie, którzy nawet oddają swe życie za innych, nadal jednak mogą nie być bodhisattwami. Są wręcz w niebezpiecznej sytuacji, ponieważ działając pod wpływem swej obsesji mogą paść ofiarą swego zorientowanego na cel umysłu. Obsesja na punkcie celu może zrodzić wiele efektów ubocznych, możemy na przykład zacząć myśleć: „Dokładnie to powinno się wydarzyć!”. Z takim podejściem bodhisattwa może stracić nadzieję i determinację gdy coś nie wychodzi po jego myśli. Może nawet porzucić ścieżkę bodhisattwy... Ale jednocześnie nie znaczy to, że bodhisattwa nie ma żadnego celu (...)

czytaj całość »
Taniec Dakini 0
Taniec Dakini

Szugsep Dzietsynma (1852-1953), manifestacja Jeszie Tsogjal, przez wielu postrzegana jako najbardziej wpływowa kobieta w Tybecie. O jej spotkaniu z młodym XVI Karmapą przeczytacie na łamach książki "Promienne współczucie" na str. 67-68. Więcej informacji na temat autorki pieśni na stronach: rywiki.tsadra.org oraz www.rigpawiki.org

=====

 

Taniec Dakini

Moje postrzeganie jest jak przestrzeń,
bez żadnego punktu odniesienia.

Żebraczka o niezachwianej uważności,
tańczę na dziedzińcu czystości wszystkiego co się pojawia,
przydeptując w miarowym kroku mojego tańca
głowy tych, którzy osiem doczesnych spraw*
stawiają ponad wszystkim.

Tańczę w iluzji jednego smaku.

Hum hum phat!

 
* Osiem doczesnych spraw (dharm): pochwała i nagana, zysk i strata, sława i zniesławienie, ból i przyjemność.

=====
Źródło: Njoszul Khen Rinpocze, A Marvelous Garland of Rare Gems [Drogocenna girlanda rzadkich klejnotów].Tłumaczyła Alina Mroczek (Slovik Translations).
=====

czytaj całość »
Nie jesteśmy współczującymi maszynami: radykalne odrzucenie naukowego buddyzmu 0
Nie jesteśmy współczującymi maszynami: radykalne odrzucenie naukowego buddyzmu

Zrozumiałe pragnienie promowania Dharmy poprzez kojarzenie jej z prestiżem nauki może przesłonić jej prawdziwą moc. Wyjątkowa moc Dharmy spoczywa w jej diagnozie cierpienia, jego przyczyn oraz recepcie na ścieżkę do wygaśnięcia owego cierpienia. W tym sensie, buddyzm może mówić sam za siebie – nawet na współczesnym targu najróżniejszych koncepcji. Dlatego najbardziej możemy pomóc Dharmie utrzymując czystość nauk. Być może jest to dziś najradykalniejszy krok, jaki możemy wykonać (...)

czytaj całość »
Zasada mandali 0
Zasada mandali

Spotkanie dakini przez osobę praktykującą tantrę jest wolnym od wszelkich koncepcji żywym i poruszającym przeżyciem. Unikatowa praca Judith Simmer-Brown, oparta na tego rodzaju osobistych doświadczeniach, zainspiruje każdego, niezależnie od płci, kto szczerze poszukuje duchowości i interesuje się tantryczną tradycją buddyzmu tybetańskiego.

Fragment książki "Gorący oddech dakini" -->

Kiedy otworzymy się na pojawiające się okoliczności i zaakceptujemy je takimi, jakie są, zajmiemy miejsce pośrodku mandali, której granice sami ustalimy, rozpoznając naturalne ograniczenia fizyczne i mentalne naszego układu. Możliwa staje się wówczas praca z sytuacjami i nawiązywanie relacji z zewnętrznymi okolicznościami. Każda część układu może się komunikować z pozostałymi i zaczynamy doświadczać poczucia pełni. Można więc zobaczyć, jaką rolę każda część odgrywa w naszym życiu i czy całość funkcjonuje dobrze, czy źle. Przyjęcie takiej perspektywy pozwala dostrzec naturalną wartość życia i wszystkich możliwości, które ono oferuje. W wadżrajanie ta perspektywa nosi nazwę czystego poglądu (tag-nang), który polega na dostrzeganiu doskonałości świata (...)

czytaj całość »
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl