Fragment książki "Skarb Serca Buddów":
Ogólnie rzecz ujmując, umysł posiada dwa aspekty: ciszę i ruch. Czasami jest spokojny i wolny od myśli jak nieruchoma powierzchnia wody. To jest cisza. Ale stan ten nie trwa długo, myśli pojawiają się bardzo szybko: to ruch. Chociaż na pierwszy rzut oka wydaje się, że oba stany są różne, że ruch myśli pojawia się w pewnym sensie w ciszy, nie ma między nimi żadnej różnicy. Tak jak naturą ciszy jest pustość, również naturą ruchu jest pustość. Cisza i ruch są tylko dwiema nazwami jednego umysłu. Przez większość czasu nie jesteście świadomi stanu waszego umysłu. Nie zauważacie, czy jest on spokojny, czy wzburzony. Podczas medytacji może pojawić się w umyśle myśl, na przykład pomysł udania się na zakupy. Jeśli jesteście świadomi tej myśli i pozwolicie jej, by rozpuściła się sama z siebie, będzie to jej kres. Jeśli natomiast pozostaniecie nieświadomi tego, co się wydarza w umyśle i pozwolicie myśli rozwijać się, zapoczątkuje ona kolejną – myśl o przerwaniu praktyki. Wtedy w jednej chwili wstaniecie od medytacji i udacie się do sklepu. Wkrótce wiele innych myśli opanuje wasz umysł: gdzie kupić to, jak sprzedać tamto i tym podobne. Wówczas będziecie już bardzo daleko od medytacji i powtarzania mantry.